Dziś około południa spotkałem na ulicy Chiang Mai dwoje Polaków, Asię i Michała.
Wybierali się właśnie do Królestwa Tygrysów, więc postanowiłem się do nich przyłączyć (zwiedzanie kolejnych klasztorów buddyjskich może poczekać). I tak oto znalazłem się w miejscu dość niezwykłym. Miejscu gdzie można sobie wybrać wielkość tygrysa - są malutkie, małe, średnie i duże. Ja wybrałem z Asią te średnie, póltoraroczne, Michał wybrał te małe.
Zwiedzanie polega na przebywaniu w zamkniętej klatce z tygrysami, w dość dużej bliskości... można było pogłaskać kotka i pociągać go za ogon ;) Podobne miejsce w Tajlandii znajduje się na zachodzie od Bangkoku - Tiger Temple, podobno też jest fajnie ;)
A oto i kilka fotek.
Saturday, February 19, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)






0 comments:
Post a Comment